www.psycholog-pomost.pl

Ósma klasa. Paszkwil
Zapolska Gabriela


Ósma klasa. Paszkwil - strona 1
" Gabriela Zapolska   ÓSMA KLASA Paszkwil "

Ósma klasa. Paszkwil - strona 2
" Mały, ruchliwy sekretarz wielkiego nieruchawego dziennika — czuł się dziś bardzo en forme . Miał nowy garniturek, który leżał wcale dobrze, z wyjątkiem kamizelki trochę za ciasnej. Ale „sekretarzyk“ nabierał z każdym dniem tuszy — wyokrąglił się i trudno było odziać..."

Ósma klasa. Paszkwil - strona 3
" ohydny klecha w sutannie z porcelany — kilka wyrobów estetycznej kultury wiedeńskiej —   nieco dalej jakieś wykopalisko — i karnecik balowy. Nożyce redakcyjne — dużo papierów, listów czekających na odpowiedź... Leży tom encyklopedii — otwarty na literze..."

Ósma klasa. Paszkwil - strona 4
" Mikuś tedy — w ten wiosenny, kwietniowy dzień uśmiechnięty i pewien siebie, zajął miejsce przy swoim biureczku. W szklankę wody wetknął bukiecik białych pierwiosnków, a na brzegu biurka ostrożnie położył pakiecik związany sznureczkiem. Ten pakiecik ogarnął miłosnym..."

Ósma klasa. Paszkwil - strona 5
" Dziś właśnie mieli się zejść. Stąd pakiecik z kruchymi gwiazdeczkami figurował na stole. Nad głową Mikusia bielała na ścianie wielka karta. A na niej —napis: „Czas to pieniądz“. Mikuś już wyekspediował sporą ilość interesantów. — Był to specjalny dzień grafomanów i..."

Ósma klasa. Paszkwil - strona 6
" pał na prawo i lewo. Wdzięcznie podejmowali te obietnice interesanci i nadziani nimi odchodzili jacyś lżejsi z rozjaśnioną sytuacją. Mikuś czuł się panem tych sytuacji. Na chwilę był ich władcą — trzymał ster ludzkiego zadowolenia w ręku. Czuł się mocnym i ponad innymi...."

Ósma klasa. Paszkwil - strona 7
" ci odczytał sprawozdanie o urządzeniu wieczorku na cześć jednego z wieszczów w sali Sokoła , z współudziałem wszystkich liter alfabetu — i czekał, aby ci, którzy już wedle jego wyliczeń stali koło biurka, raczyli dać jakiś znak życia. Systemem bowiem Mikusia było..."

Ósma klasa. Paszkwil - strona 8
" Ta Pychą znaczona zdaje się wieść rej. Ma wzrok ciężki, powolnie się zmieniający. Obok niej coś rudego, wdzięcznego, w rodzaju lalek Wyczółkowskiego, z nie domykającą się wyższą wargą. Następna, cała skupiona w jakimś zaczajonym sprycie, w przygaszonej gwałtem konieczności..."

Ósma klasa. Paszkwil - strona 9
" że częściowo, więc jest jeszcze groźna. — Pozwalała bowiem przypuszczać wielkich nieudanych pasji, namiętności, despotycznych pragnień, dążności do egoistycznych poświęcań się i tej łagodności wdzięcznej, która zaciężyć może kamieniem grobowym nad całą sferą..."

Ósma klasa. Paszkwil - strona 10
" nad tym stadkiem kobiet, rozumiał całe masy chytrości, kłamstwa, zdrady, okrucieństwa, które mają w zapasie na drogę życia. Wiedział, że gdy dane będzie im wyrzucić ze siebie te cnoty na teren płciowej walki — one staną się silniejsze i wykażą siłę nadprzyrodzoną, nie..."

Ósma klasa. Paszkwil - strona 11
" — A... tak... na Ochronek. — Pięknie... Ale czym mogę służyć?... Zapadło znów milczenie. — Widocznie zachodziły jakieś trudności. Nóżki zaczęły znów dreptać w miejscu, po posadzce. Ada miała na twarzy wypieki i przypominała słynną blondynkę Chaplina, którą Mikuś..."

Ósma klasa. Paszkwil - strona 12
" pieczny. Tak — wystawiony całą swą osobą na krytycznej świdrujące spojrzenia tych małych kobietek, traci zupełnie pewność siebie. Nie — nigdy nie zdoła uczynić tych kilku kroków. — Sparaliżowany po prostu, opiera się o stolik, na którym rozkłada się brudny i poszarpany..."

Ósma klasa. Paszkwil - strona 13
" — Paszkwil??? Oczy Mikusia ze szparkowatych stały się nagle okrągłe... — Panie proszą... o paszkwil? — Tak! — na profesora. — Jest to najgorszy w świecie człowiek. Cała klasa jest na niego oburzona. Strajkujemy od trzech dni... — Co panie mają mu do zarzucenia? — Sypie..."

Ósma klasa. Paszkwil - strona 14
" żeby go usunęła do małych, a nam dała kogoś innego, ale ona słyszeć o tym nie chce. Więc uradziłyśmy (cała ósma Masa), że koniecznie musi pojawić się paszkwil w jakimś dzienniku i wtedy z pewnością ten pan z lekcji wyleci... — Proszę pań... proszę pań... — bełkocze..."

Ósma klasa. Paszkwil - strona 15
" Nigdy nie złapał jej wzroku na szyderstwie. Ona z pewnością zachwycać się będzie jego kamizelką. I oto Mikuś oderwał się od telefonu. Przeszedł szybko pokój wielkimi krokami, nie chowając brzuszka. Przeciwnie, nadymając go. Nic go nie obchodziły te śmieszne pensjonarki, stojące..."

Ósma klasa. Paszkwil - strona 16
" kikolwiek łącznik mogący Mikusia oddać pod ich władzę. — I dziwić mi się tylko należy... — ciągnął dalej, teraz już surowy, prawie ojcowski — jak panie mogą przypuszczać, że w dziennikarstwie znajdzie się ktoś, mogący wysłuchać ich żądania. Najlepiej......"