Bajka : poemat w I-ej odsłonie
Niemojewski Andrzej
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 1
" ANDRZEJ NlEMOJEWSKI BAJKA poemat w I-ej odsłonie WARSZAWA NAKŁADEM AUTORA druk P. Laskauera I W. Babickieoo 1900 "
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 2
" BAJKA. "
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 3
" ANDRZEJ NIEMOJEWSKI BAJKA poemat w I-ej odsłonie Warszawa nakładem autora druk P. Laskauera I W. Babickieoo 1900 "
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 4
" OSOBY: LICENCJAT. MŁODOŚĆ. SZCZĘŚCIE. ŻYCIE. ŚMIERĆ. "
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 5
" ( Gaj, jaśminy kwitną. — Upalny ranek i cisza. — Po prawej róg domu, w stylu gotyckim- oslrotukotce drzwi i okno. — W głębi widok na staroświeckie miasto. — W środku stu- dnia, z której wystaje drabina. — Na studni z księgą w ręku siedzi..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 6
" Lecz jeżeli gwiazd błyskania Przezroczysty dzień zasiania, Jakże przebić m r o k oczyma?.. Więc secundo: czy docieka Nadaremnie myśl człowieka — Czy jest prawda do zdobycia, Czy jej niema?..... ( Schodzi w głąb studni. — Z krzaków wychyla się ostro- żnie Młodość..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 7
" SZCZĘŚCIE. A ty kto? MŁODOŚĆ. Młodość. SZCZĘŚCIE ( również przyjemnie zdziwione ). Ah! Żeśmy się też nie spotkali Dotąd na świecie! MŁODOŚĆ. Pozwól, niechaj popatrzę... Jakie ty jasne, Niby utkane z światełek, Z mgieł i światełek! A to co??..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 8
" MŁODOŚĆ. Ty — co to jest: Życie? ( Grzmi lekko, ściemnia się ). SZCZĘŚCIE. Uciekam... pierzcham... to ono! Patrz! Słońce ćmi się w błękicie I drzewa piersią wzburzoną Gniewliwe poswarki wiodą... MŁODOŚĆ. Kto idzie?? SZCZĘŚCIE. Ten... zlany potem... W..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 9
" SZCZĘŚCIE. No, mów, rusałeczko! MŁODOŚĆ . Słyszałam... tak, tak... że Życie Jest wcale ładne! Ma to być piękny młodzieniec O czole dumnem, rozumnem, Na włosach wawrzynu wieniec, Wieczna pogoda na licach A dziwny urok w źrenicach... Choć mu wstydliwie się bronim, Wiesz......"
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 10
" MŁODOŚĆ, No, dobrze, nie znam... Lecz wierzę, Że jeśli poznam je kiedy, To się z nas jeszcze od biedy Para dobierze! SZCZĘŚCIE. Rusałeczko — tam — głęboko Na dnie... MŁODOŚĆ. Ciszej... Pod pomroką Człowiek... SZCZĘŚCIE. Człowiek?? Filozof......"
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 11
" MŁODOŚĆ. Odejdź... SZCZĘŚCIE ( cofając się od studni ). Wzniósł twarz w górę, W oczach gorzki żar się pali A spojrzenie tak ponure, Tak ponure! MŁODOŚĆ. Słuchaj. Raz przy oknie staję, Nucę słodko, szepcę, baję, On wstał, uszy zapchał watą —..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 12
" SZCZĘŚCIE. Szczebel trzeszczy u drabiny.. MŁODOŚĆ.. Uciekajmy! SZCZĘŚCIE. Gdzie? MŁODOŚĆ. W jaśminy! ( Pierzchają. — Ze studni wychodzi Lieenrejat; ręka nad oczyma, które blask razi ). LICENCJAT. Więc książka nie kłamała. U niebios zenitu..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 13
" LICENCJAT. Kto to mówił?... Słyszałem głos ten już przed dobą... Trzeba stąd odejść... MŁODOŚĆ. Wszędy podążę za tobą! LICENCJAT. Co to? Słyszę wyrażnie!... Są w świecie zjawiska, O których wieść niekiedy w umysłach przebłyska... Ująć je, przesiać zwolna..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 14
" MŁODOŚĆ. Wzywałeś mnie. LICENCJAT. Ja? MŁODOŚĆ. Ty. LICENCJAT. Ja? Nie pomnę. MŁODOŚĆ. Przed chwilą. LICENCJAT. Co to było przed chwilą. ?... Może oczy mylą... ( Przeciera oczy ). Nie!... Nie!... Ktoś ty? MŁODOŚĆ, Wzgardzoną przez ciebie istotą...."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 15
" MŁODOŚĆ. Ah, w takim razie jestem, wiedz, tezą niezbitą! LICENCJAT ( składając ręce ). Ktoś jest, przepiękna tezo? MŁODOŚĆ ( z silą ). Jam jest Młodość! LICENCJAT. Młodość?!... A może moja Młodość?... Nie miałem jej pono, Nigdy, nigdy mi nawet o niej..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 16
" MŁODOŚĆ . Zdobyć? Już zdobyłeś. LICENCJAT ( w zachwycie ). Ciebie? MŁODOŚĆ, Wszak mnie za rękę przed chwilą, chwyciłeś! LICENCJAT. Daj tę rękę! ( Ujmuje ). Za każdem dotknięciem krwi fala Obiega... Myśl płomieniem w głowie się zapala......"
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 17
" MŁODOŚĆ. Oh, to już bardzo wiele! Z chwilą, gdy uwierzę, Że mnie jedną uwielbiasz niekłamanie, szczerze, Zdobędziesz świat! LICENCJAT. Zdobędę?... Wiesz co, przed godziną Szukałem tezy. Mam ją! Młodość świat zdobywa! Tylko Młodość tak piękna, jak ty, jak ty żywa!..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 18
" LICENCJAT. Czy i — z tobą? MŁODOŚĆ. Chciałeś przecie Świat zdobywać? LICENCJAT . Lecz teraz nietyle o świecie Myślałem, ile... jakby tu powiedzieć... chciałem... MŁODOŚĆ. Czego innego? Dobrze! Chciej z całym zapaleni! LICENCJAT. Już i z zapałem? Żali zapał..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 19
" MŁODOŚĆ. Luby, poczynasz mówić znów niezrozumiale... LICENCJAT. Więc teraz chciałbym... MŁODOŚĆ. Czytam w twem marzącem oku.. LICENCJAT. Chciałbym kochać! MŁODOŚĆ. Och, kochaj! LICENCJAT. Bo to wśród natłoku Planów lepiej wpierw kochać, potem świat..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 20
" LICENCJAT. Kochać, to nervus rernm! Kochać, boskie zdanie! Nie wiesz, co nervus rerum, lecz wiesz co kochanie! O wschodzie słońca jeszczem nie pojmował tego, Lecz przy tobie jakoś się dochodzi, wszystkiego! MŁODOŚĆ. O luby, jam oddawna ciebie tu śledziła, Szeptała po pod oknem,..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 21
" Kocham ciebie, boś dla mnie teraz całym światem, Który w mgłę się roztopił i powstał z niej kwiatem! Kocham ciebie, bo kwiat ten ma woń niekłamaną I stwarza duszy jakieś ustawiczne rano! Kocham ciebie, bo myśl mą uskrzydlasz, natchnieniom! Kocham ciebie, boś prawdą, kocham, boś..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 22
" LICENCJAT. Poco — ono? Patrz, jaśniej w koło! MŁODOŚĆ. Ziemię czarem stroi. LICENCJAT. Jak to przenika ogromnie! MŁODOŚĆ. Ciesz się niem! LICENCJAT ( do Szczęścia ). Gdzieżeś było urocze pachole, Kiedy pierś, mą targały gorycze i bole? "W jakim..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 23
" LICENCJAT ( nie rozumiejąc ). No tak — Życie... ( Patrzy po nich ). ( Grzmi. Ściemnia się ). szczeście. Ono lam grzmi... Drżę z trwogi... Jakto, nie słyszycie? LICENCJAT . Ja? Nie, nie słyszę... MŁODOŚĆ ( do Licencjata ). Powiedz, ty..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 24
" LICENCJAT {nasłuchując ). Sza... Cicho... Co to? Glos gromowy Idzie borem... ( Grzmi powtórnie, bliżej ). Drży ziemia... Słychać wicher mowy... GLOS ŻYCIA. Gdzie jesteś? Szukani ciebie! LICENCJAT . Las w mroku sie grzebie, Liść się burzy... GŁOS ŻYCIA. Gdzie..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 25
" Niema cię tam? (Patrz w bór). Gdy w koło z czół cieką mozoły, Żaliś duszą utonął w kraj kwiatów wesoły'? Cha, cha, cha, marzycielu! Wstrzymaj w biegu ziemię, Wstrzymaj w pochodzie czynne, gwarne ludzkie plemię Bo tobie sny się roją! - Tu wyjątków niema, Świat jest..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 26
" Ty chcesz skrzydełka rozpiąć ponad ludzkim duchem? Precz, precz! Bo z ziemi jednym zmiotę cię podmuchem! {Postępuje naprzód czyniąc znak odpychania, Szczęście odlatuje jak zmiecione). SZCZĘŚCIE. Och, boli, boli, boli, boli, boli, boli, Skrzydełka moje! {Znika). ŻYCIE..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 27
" Młodość, Szczęście! Ostatnie ludzkości anioły Opromieniają byt nasz pogodnemi czoły! Wiecznie ręka czyn przędzie, wiecznie myśl coś waży Kto żył dla wyższych celów, ach, ten czasem marzy... ŻYCIE. Celów? I wyższych? Ty, ty?? A znasz moje cele? Czemu kwiat budzę? Czemu..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 28
" LICENCJAT. Znoju? Ja się go lękam! Ludzkie znoje płyną Jak rzeki jedną wielką cierpienia doliną... Szukałem prawdy... Żali znój odnaleść miałem? (Chwieje się) Tam... o dwa kroki... przedtem dokładnie widziałem... Cembrowina... a na dnie źródło się krysztali... Żar mam w..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 29
" LICENCJAT , Daj mi... pić!... Jak pies będę wlókł' się w hańbie, w mę- kach! {Sunie za Życiem z wyiągniętemi rękami. Wychodzą. Po chwili wybiegają z krzewów Szczęście i Młodość, poglą- dając za nimi). MŁODOŚĆ. Poszli!... Myśl jak ptak spłoszony..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 30
" SZCZĘŚCIE. Idźmy za nim, iak, dłoń w dłoni, Niby dobre wiejmy duchy, Gdy jęk z piersi padnie pluchy, Dotykajmy jego skroni! MŁODOŚĆ . Może zwróci twarz zbolałą, Wdzięczny uśmiech śląc z podróży, Może pośród dążeń burzy Serce będzie mniej cierpiało! Patrz, lam..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 31
" SMIERĆ (szczerząc zęby). Każda chwila im droga!.. A powiedz mi złoto Jedno i drugie, dokąd tak śpieszno, to może Pójdę z wami? MŁODOŚĆ (do Szczęścia). Ach, słuchaj, kto wio, żali ona Jakiej pomocy nie da! SZCZĘŚCIE. Naradźmy się... ŚMIERĆ...."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 32
" MŁODOŚĆ. Zacny! ŚMIERĆ. Zacny? proszę! Lubię zacnych młodzieńców... MŁODOŚĆ. I ręce macosze Porwały go nam! ŚMIERĆ. Proszę, zabrały? SZCZĘŚCIE. Porwały! ŚMIERĆ. Porwały? Proszę... Ale pewni? wnet oddadzą? MŁODOŚĆ. ah, pewnie..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 33
" MŁODOŚĆ. Wybaw go! SZCZĘŚCIE. Wybaw! ŚMIERĆ. Prawda, Życic nie rozkosze! Ano, jeżeli chcecie... Mnie to nawet milo... MŁODOŚĆ. Jakże ty dobra, biała pani! SZCZĘŚCIE. Jak kochana! ŚMIERĆ {Szczerząc zęby). Dobra, kochana... Proszę! - Kto ja jestem..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 34
" Słyszycie, dziateczki, Jak się to poruszyły jaśminów listeczki? Sza.... szal... sza!... (Rozlega się tubalna głos Życia i rozpaczliwy krzyk Li- cencjata). MŁODOŚĆ. To on! SZCZĘŚCIE. On! On! MŁODOŚĆ. Mkną. jak wichrem gnani! SZCZĘŚCIE. Wyrwał się z objęć..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 35
" SZCZĘŚCIE. I mnie, Szczęścia? LICENCJAT. Na ziemi wszędzie podstęp gości, Nikomu nie trza ufać... Nawet leśne gaje Podmyte otchłaniami... MŁODOŚĆ ( łamiąc ręce). On nas nie poznaje! SZCZĘŚCIE. Przypomnij sobie! LICENCJAT. Szczęście? Młodość? Nie!......"
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 36
" LICENCJAT. Dobry głos słyszę... Niby wietrzyk muska czoło... Ktokolwiek jesteś, idę... Ociekłem mozolą, Ból serce przebił, bielma źrenice pokryły... (Osuwa się do nóg Śmierci, składając głowę na jej ko- lanach). ŚMIERĆ. Pójdź w uścisk, synku! Widzisz, uścisk..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 37
" SMIERĆ. Psst. sza... Cicho... LICENCJAT. Uścisk lodowaty, Lecz lak kojący... ŚMIERĆ {do Szczęścia i Młodości). Skoczcie no dziatki po kwiaty. ( Młodość i Szczęście biegną po kwiaty). Lepszy mój uścisk, niżli braciszka mojego? LICENCJAT. Myśli..."
Bajka : poemat w I-ej odsłonie - strona 38
" SMIERĆ. Ano, widzisz, miły synu, I Młodość na pierś twoją rzuca kwiat jaśminu I Szczęście się uśmiecha... Cyt, to jedna chwila... Nie drżyj, synaczku, uśnij... (Do otaczających ). Już głowę przechyla... {Zaczyna kołysać na, kolanach jego głowę i nucić suchym..."