Bajram
Nerval Gérard De
Bajram - strona 1
" Gérard de Nerval (właśc. Gérard Labrunie) BAJRAM "
Bajram - strona 2
" SŁODKIE WODY PO AZJATYCKIEJ STRONIE Nie wyrzekliśmy się myśli udania się któregoś piątku na Słodkie Wody po azjatyckiej stronie. Wybraliśmy tym razem drogę lądową, wiodącą dalej do Buyukdere. Zatrzymaliśmy się po drodze w willi podmiejskiej, siedzibie B* Effendi,..."
Bajram - strona 3
" tej narodowości, choć skuzynowana była z Ormianami. Odczuwamy zawsze pewne zakłopotanie, gdy w relacji z podróży musimy wspomnieć o osobach, które istnieją i które przyjęły jak umiały najuprzejmiej wędrownego Europejczyka, ten zaś stara się przywieźć do kraju jakąś prawdziwą..."
Bajram - strona 4
" to uprzejmość, którą oceniliśmy należycie, szczerze podziwiając fragmenty nowej opery Halévy'ego. Na stołach leżały dzienniki, tomy poezji i utworów teatralnych: Wiktor Hugo, Lamartine. Wydaje się to dziwne komuś, kto przybywa z Syrii, a tymczasem to bardzo proste, jeżeli wziąć..."
Bajram - strona 5
" tym względem pierwszeństwo przed wielkim wezyrem. Żałowałem, żem nie poznał bliżej tej osobistości, nader grzecznej zresztą, lecz niemniej głęboko przekonany o doniosłej roli, jaką odgrywa. Wreszcie pojawili się urzędnicy ambasady; pożegnaliśmy pana B* i kaik o sześciu..."
Bajram - strona 6
" Rozkosz, którą im daje picie wody, natchnęła owe ludy do wznoszenia najwdzięczniejszych budowli, jakie sobie można wymarzyć. Nie było to źródło, jak w Arnaut Koy, gdzie trzeba czekać zmiłowania patrona, który każe mu wytrysnąć dopiero w dniu swego święta. To dobre dla..."
Bajram - strona 7
" do Konstantynopola chcąc zrobić majątek przy pomocy dagerotypii. Szukał miejsca, gdzie publiczność napływała najliczniej, i któregoś dnia zainstalował swój aparat do robienia zdjęć w cieniu drzew nad Słodkimi Wodami. Dziecko bawiło się na murawie; artysta miał szczęście:..."
Bajram - strona 8
" Nazajutrz rano artysta, korzystając z pięknego promienia słońca, który przenikał poprzez okratowane okna, starał się odtworzyć rysy pięknej pani z przedmieścia Skutari. Była jeszcze bardzo młoda, choć miała już dość dużego synka, jak wiadomo kobiety na Wschodzie wychodzą..."
Bajram - strona 9
" Było już za późno, aby rozpocząć na nowo długie i uciążliwe dzieło sporządzenia portretu. Ponadto artysta po kilku godzinach ścisłego postu poczuł głód i pragnienie. Wypadło z konieczności odłożyć seans do następnego dnia. Na trzeci dzień artysta znalazł się..."
Bajram - strona 10
" jeżdżający powóz, za którym w pewnym oddaleniu kroczył artysta. Wskazano dom i biedna Turczynka zginęłaby może z rąk rozfanatyzowanego tłumu za to, że przyjęła u siebie giaura, gdyby policja nie kazała jej porwać potajemnie. Dostała za to pięćdziesiąt kijów, Murzynka zaś..."
Bajram - strona 11
" rów wątpliwej jakości... Rywalizacja, zazdrość, nienawiść stają się czasem przyczyną zbrodni w społeczeństwie muzułmańskim, a choć krwawe walki zdarzają się rzadko, trucizna bywa w pewnych wypadkach najsilniejszym argumentem kobiet, znacznie mniej dotąd od mężów..."
Bajram - strona 12
" Gdy właścicielka cukierni wypakowała zabawki z Norymbergi, wśród urzędników celnych rozległ się szmer zachwytu. Deklaracja wynosiła dziesięć tysięcy piastrów (2.600 franków). Zdaniem celników towar wart był do najmniej trzydzieści tysięcy. Zatrzymali więc skrzynie, które..."
Bajram - strona 13
" wstaje, aby dokonać inauguracji miesiąca Szauual, winno dokonać intronizacji, odebrać dumnemu księżycowi bezprawnie uzurpowaną świetność, która czyniła zeń w ciągu trzydziestu dni istne słońce nocy, wprawdzie przy współudziale iluminacji, latarni i sztucznych ogni. Persowie,..."
Bajram - strona 14
" cę, która zachowała dziewictwo, a którą sama kupiła na bazarze i wiezie z wielką pompą w paradnej karocy. Rzeczywiście długi sznur pojazdów potoczył się niebawem przez najludniejsze dzielnice Stambułu, wzdłuż głównej ulicy aż do Świętej Zofii, w pobliżu której znajduje..."
Bajram - strona 15
" FESTYNY W SERAJU Nie będę mógł, niestety, opisać uroczystości odbywających się wewnątrz pałacu, bo taki mam już zwyczaj, że mówię tylko o tym, co widziałem na własne oczy. A jednak znałem już po części tło, na którym rozegrały się owe sceny. Każdy..."
Bajram - strona 16
" tanki, wykładane marmurem rowki, ścieżki, na których kolorowe kamyki tworzą mozaikę, strzyżone drzewka i klomby najrzadszych roślin, przeznaczone są na miejsce spaceru dla dam. Inne znów ogrody w guście angielskim, ze stawami rojącymi się od ptactwa, wysokimi platanami, wierzbami i..."
Bajram - strona 17
" wami i pnączami rozpiętymi na kratkach. Ma on jedną osobliwość: olbrzymi marmurowy moździerz, który z daleka wygląda jak otwór studni. Przeznaczenie tego moździerza jest całkiem szczególne. Starto by w nim na proch odpowiedniej wielkości tłuczkiem muftiego, najwyższego dostojnika..."
Bajram - strona 18
" dobnymi do tych, jakie spotykamy w zakonie żydowskim. Nie zapominajmy, że Wschód obdarzył nas medycyną, chemią oraz sięgającymi tysięcy lat przepisami higieny, i żałujmy, że nasze religie Północy są jedynie ich niedoskonałym naśladownictwem. Przykro by mi było, gdyby czytelnik..."
Bajram - strona 19
" żać rydwany podczas toczących się w Bizancjum rozgrywek pomiędzy Zielonymi a Błękitnymi. Najlepiej zachowany obelisk, którego różowy granit pokrywają czytelne jeszcze hieroglify, wsparty jest o cokół z białego marmuru z płaskorzeźbami przedstawiającymi cesarzy greckich w..."
Bajram - strona 20
" zettiego wykonywała piękne marsze grając unisono, na modłę wschodnią. Największą atrakcją orszaku stanowiła defilada ikoglanów, czyli straży przybocznej w kaskach strojnych w olbrzymie błękitne pióropusze. Rzekłbyś, że to las maszeruje, jak w końcowej scenie Makbeta. Z kolei..."
Bajram - strona 21
" dygnitarzy. Ponadto każdy mógł zgłosić się do pierwszego z brzega domu i zasiąść do posiłku, który tam podawano. Biedni czy bogaci, wszyscy muzułmanie zamieszkali we własnym domu podejmują jak mogą każdego, kto do nich przyjdzie, nie troszcząc się ani o jego stan, ani o..."
Bajram - strona 22
" godne podziwu i pełne poezji; lecz owe dwadzieścia tysięcy budowli z drzewa, które pożar tak często nawiedza, te cmentarze, gdzie gołębie gruchają na gałęziach cisów, ale gdzie często szakale odgrzebują umarłych, gdy grunt rozmięknie po gwałtownych burzach, wszystko to stanowi..."
Bajram - strona 23
" wypadek wybrałem opale. Wziął siekierę i rozłupał na dwoje biały kamień wielkości brukowca. Olśnił mnie blask opali zawartych w wapieniu. — Weź — powiedział wręczając mi połowę brukowca. Po przybyciu do Malty postanowiłem dać do oceny kilka opali tkwiących w wapiennym..."
Bajram - strona 24
" działem i czułem to, co napisałem. Czy popełniłem błąd donosząc tak naiwnie o tysiącach błahych wydarzeń, którymi gardzą zazwyczaj autorzy opisów malowniczych czy też naukowych? Czy mam się przed tobą tłumaczyć z moich kolejnych zachwytów nad religiami, z którymi się..."