www.psycholog-pomost.pl

Bal u hrabstwa
Lam Jan Paweł Ferdynand


Bal u hrabstwa - strona 1
" Jan Paweł Ferdynand Lam   BAL U HRABSTWA "

Bal u hrabstwa - strona 2
" W oczach człowieka przyzwyczajonego do wydawania bezwzględnych sądów o rzeczach i ludziach godność auskultanta sądowego nie jest prawie żadną godnością. Nie przeczę i ja bynajmniej, że pierwszy ten szczebel w hierarchii sądowej nie jest zbyt wysoki, a że nie jest intratny, tego..."

Bal u hrabstwa - strona 3
" może zostać radcą albo prokuratorem państwa, w którym to drugim zwłaszcza wypadku nikt nie ośmieli się wydać o jego zdolnościach tak apodyktycznego sądu, jak ja o zdolnościach Fijołkiewicza. Nie o tę wszakże, każdemu zresztą w oczy wpadającą różnicę między stanowiskiem..."

Bal u hrabstwa - strona 4
" z pokoju i przedpokoju, gdzie usługiwał mu „dochodzący" lokaj, podczas gdy my kontentowaliśmy się dawną, skromną izdebką i usługą stróżychy; biletów tak szumnych nie drukowaliśmy, najpierw z oszczędności, a po wtóre dlatego, że Łąkiewicze nigdy nie byli szlachtą, moja zaś..."

Bal u hrabstwa - strona 5
" czule pani Miauczyńskiej, odwiecznej klucznicy ciocinej, a pojmiemy, że wpadł w jak największą łaskę. Ciocia po jego odejściu zrobiła uwagę, że „Władzio" jest bardzo przystojnym chłopcem, a Miauczyńska odpowiedziała na to, że „oko w oko" podobny jest do ciotki. Nastąpiło..."

Bal u hrabstwa - strona 6
" ceptowym. zdarza się to tylko wtenczas, gdy z urodzenia należą do arystokracji. Słusznie więc może p. Władysław Tyndakowski wyobraził sobie, że wskutek zaproszenia został co najmniej baronem i że jego Ślepowron wszedł w kuzynostwo z Kawką, która figuruje na pałacu..."

Bal u hrabstwa - strona 7
" pełnić będzie obowiązki gospodyni, a więc oczywiście przybędzie z córką. Byłem i ja i tańczyłem polkę i walca z panną Marią, i nie potrzebuję tu wcale nadmieniać, ilu auskultantów, praktykantów konceptowych i podporuczników od rezerwy pękało z zazdrości na ten widok. Nagle..."

Bal u hrabstwa - strona 8
" en forme w domu państwa N., a później dowiedziawszy się, że mają dawać bal u siebie, molestował mię ogromnie, ażebym mu wyrobił zaproszenie. Byłbym może dokazał tej sztuki, ale nie wiedziałem, jak się brać do rzeczy, i nie miałem ochoty narzucać się w ten sposób domowi,..."

Bal u hrabstwa - strona 9
" modaty". Skądinąd dowiedzieliśmy się, że ciocia jego wraz z wycinkiem gazety otrzymała od pięknego i pobożnego siostrzeńca swojego list, w którym stało, że wyekspensował się mocno, bo c. k. namiestnik wysyłał go do Wiednia w specjalnej misji, a mianowicie na żądanie bawiącego..."

Bal u hrabstwa - strona 10
" nieznacznie, że „ci panowie zaraz pójdą". Słyszeliśmy, jak Tyndakowski wyrzucał mu głośno, dlaczego nie zaprowadzi des cabinets separes, jak za granicą, ażeby człowiek mógł przyjść na śniadanie w przyzwoitym towarzystwie. Tu znowu dostało się nam parę pogardliwych..."

Bal u hrabstwa - strona 11
" zamiar dać bal en forme, w ciągu przewodniego tygodnia, że już nawet otrzymał zaproszenie i że go sobie panna Maria zamówiła do pierwszego kadryla. Wiedziałem, że to nieprawda, ale Tyndakowski nie wiedział, owszem, odparł z najzimniejszą krwią, że jest także zaproszony, ale..."

Bal u hrabstwa - strona 12
" — Ach, biedny ten Tyndakowski — westchnąłem w mściwej złośliwości mojej. — Dlaczego, co mu się stało? — Chory jest, bardzo chory! — O, jakże go żałuję... brzydki to czas, panują zapalenia płuc, grypy... — Niestety, pani hrabino, choroba mojego przyjaciela jest..."

Bal u hrabstwa - strona 13
" Wielkanoc przypadała owego roku na ostatnie dni marca, a data zaproszenia właśnie na ów wtorek, którego miał być z powrotem od ciotki. Włożył bilet w kopertę, w pugilares, bo jużci musiał pochwalić się przed ciotką tak zaszczytnym zaproszeniem. Za godzinę wyjechał koleją..."

Bal u hrabstwa - strona 14
" — Ach! mój Boże! gdyby tu przyszedł, umarłabym z trwogi! — zawołała p. Mouton. — Nie ma powodu obawiać się takich obłąkanych — rzekłem. — Potrzeba tylko udać, że się wchodzi w ich myśl, prosić ich np. siadać, a potem, znienacka, wylać na nich jak najwięcej zimnej..."

Bal u hrabstwa - strona 15
" — Nie, jestem znudzony i zmęczony świętami — była odpowiedź. — A ty, czy także do państwa X? — wtrącił Gogo. — Nie, ja idę do hrabstwa N. Mówiłem wam przecież, że jestem proszony. — Ależ — zawołał Gogo — u nich dzisiaj nic nie ma! Wiem z..."

Bal u hrabstwa - strona 16
" W salonie w jednym rogu świeciła się samotnie lampa. Żadnych przygotowań na przyjęcie gości nie było widać, owszem, wyraźne wskazówki, że nie oczekiwano nikogo. Dziwne myśli poczęły krążyć po głowie panu Tyndakowskiemu. Miałżeby jego zegarek iść źle i miałżeby on, nie..."

Bal u hrabstwa - strona 17
" — Madame — wybełkotał kawaler łamiąc sobie głowę nad tym, co ma powiedzieć — madame, comment vous portez-vous? — Dieu de la misericorde! Voila qu'il me prend pour une folie — zawołała Francuzka zrywając się z miejsca. I dobrze zrobiła, że się zerwała, w..."