Balladyna
Słowacki Juliusz
Balladyna - strona 1
" Juliusz Słowacki BALLADYNA "
Balladyna - strona 2
" KOCHANY POETO RUIN! Pozwól, że pisząc do ciebie zacznę od apologu, który mi opowiedziano nad Salaminy zatoką. Stary i ślepy harfiarz z wyspy Scio przyszedł nad brzegi Morza Egejskiego, a usłyszawszy z wielkim hukiem łamiące się fale myślał, że szum ÓW pochodził od zgiełku..."
Balladyna - strona 3
" OSOBY: PUSTELNIK, Popiel III wygnany KIRKOR, pan zamku MATKA, wdowa BALLADYNA ALINA Jej córki FILON, pasterz GRABIEC, syn zakrystiana FON KOSTRYN, naczelnik straży w zamku Kirkora GRALON, rycerz Kirkora KANCLERZ WAWEL, dziejopis PAŹ POSEŁ ZE STOLICY GNEZNA OSKARŻYCIEL SĄDOWY..."
Balladyna - strona 4
" AKT PIERWSZY Scena I Las blisko jeziora Gopła - chata Pustelnika ustrojona kwiatami i bluszczem. - Kirkor wchodzi w karaceńskiej zbroi, bogato ubrany z orlimi skrzydłami... KIRKOR sam Rady zasięgnąć warto u człowieka, Który się kryje w tej zaciszy leśnej; Pobożny..."
Balladyna - strona 5
" PUSTELNIK Nieba! to ród węża. Żona zbrodniami podobna do męża, Córki do ojca, a do matek syny, Jak w jednym gnieździe skłębione gadziny. O! bogdaj piorun!... KIRKOR Nie przeklinaj. PUSTELNIK Młody, Przeklinaj ze mną - oni klątwy warci. Bogdaj doznali, co pomor i głody! Bogdaj..."
Balladyna - strona 6
" KIRKOR Jako, tyś winien?.. PUSTELNIK Z rozlicznego cudu Korona Lecha sławną niegdyś była, W niej szczęścia ludu, w niej krainy siła Cudem zanlknięta... oto ja, wygnany, Lud pozbawiłem tej korony. KIRKOR Starcze?... PUSTELNIK Korona brata mego jak liczmany Fałszywa... moja..."
Balladyna - strona 7
" PUSTELNIK Synu! Bóg weźmie twoją pochopność do czynu Za czyn spełniony. Wróćmy w nasze czasy, Gdy mię brat wygnał, uniosłem w te lasy Świętą koronę... KIRKOR Wróci ona! wróci! Przysięgam tobie... Lecz... PUSTELNIK Co chcesz powiadać? KIRKOR Nim Kirkor w przepaść..."
Balladyna - strona 8
" PUSTELNIK Co znaczą owe narzekania zrzędne? Młody szaleńcze, gdzie zimny rozsądek? Wywracasz świata boskiego porządek, A że ty chciwy Akteona wanien, Czekasz na ziemi anielskiego bóstwa: Dlatego tyle zestarzałych panien Dotąd się mężów swych nie doczekały; Szukaj kochanki na..."
Balladyna - strona 9
" Scena II Inna część lasu - widać jezioro Gopło. Skierka i Chochlik wchodzą. SKIERKA Gdzie jest Goplana, nasza królowa? CHOCHLIK Śpi jeszcze w Gople. SKIERKA I woń sosnowa, I woń wiosenna nie obudziła Królowej naszej! woń taka miła! Czyliż nie słyszy, jak skrzydełkami..."
Balladyna - strona 10
" SKIERKA O nie... to na włosach wróżki Uśpione leżą jaskółki. Tak powiązane za nóżki Kiedyś, w jesienny poranek, Upadły na dno rzeczułki: Rzeczułka rzuciła wianek Wianek czarny jak hebany, Na złote włosy Goplany. CHOCHLIK Radzę ci, uciekajmy, mój Skierko kochany, Wiedźma..."
Balladyna - strona 11
" SKIERKA Chcesz tronów Z wypłakanych nieba chmurek? Czy ci przynieść pereł sznurek? Z owych pereł, które dają Lep na ptaszki; ale mają Takie blaski, takie wody, Jak kałakuckie jagody. Chcesz? lecę na trzęsawice, Dojrzę - dogonię - pochwycę - Błędnego moczar ognika; I zaraz w..."
Balladyna - strona 12
" GRABIEC Ach, cóż to za panna? Ma twarz, nogi, żołądek - lecz coś niby szklanna. Co za dziwne stworzenie z mgły i galarety! Są ludzie, co smak czują do takiej kobiety; Ja widzę coś rybiego w tej dziwnej osobie. GOPLANA Jak się nazywasz, piękny młodzieńcze? GRABIEC Nic..."
Balladyna - strona 13
" GOPLANA O mój luby!... GRABIEC Dalibóg... pfu!... pocałowałem Niby w pachnącą różę... pfu... róża jest ciałem, Ciało jest niby różą... niesmaczno!... GOPLANA Mój drogi! Więc teraz co wieczora na leśne rozłogi Musisz do mnie przychodzić. Będziemy błądzili, Kiedy..."
Balladyna - strona 14
" SCENA III Chata Wdowy. Wdowa i córki jej Balladyna i Alina wchodzą z sierpami. WDOWA Zakończony dzień pracy. Moja Balladyno, Twoje rączki od słońca całe się rozpłyną Jak lodu krysztaliki. Już my jutro rano Z Alinką na poletku dożniemy ostatka; A ty, moje dzieciątko,..."
Balladyna - strona 15
" WDOWA Ha. Jeśli i pić chcą... ALINA Już słoneczko gaśnie, Trzeba zapalić sosnowe łuczywo... BALLADYNA biegnąc od okna Ach, lampę zaświeć... lampę... co żywo... O! gdzie mój grzebień? Słychać pukanie do drzwi. WDOWA Cóż to? Co?... ktoś puka... Otwórz Balladyno...."
Balladyna - strona 16
" KIRKOR do siebie Jaki wybór trudny! Starsza jak śniegi - u tej warkocz cudny, Niby listkami brzoza przyodziana; Ta z alabastrów - a ta zaś różana - Ta ma pod rzęsą węgle - ta fijołki - Ta jako złote na zorzy aniołki, A ta zaś jako noc biała nad rankiem. Więc jednej mężem -..."
Balladyna - strona 17
" KIRKOR Oślepionego chyba losu ręce Wskażą mi żonę... SKIERKA śpiewa do ucha Wdowy Matko, w lesie są maliny, Niechaj idą w las dziewczyny. Która więcej malin zbierze, Tę za żonę pan wybierze. WDOWA Coś matce staruszce Przyszło do głowy... Mój ty królewicu, Jeśli pozwiolisz..."
Balladyna - strona 18
" ALINA Ha!.... zaklaskał w borze - Wyszła ze świeczką... O, mój wielki Boże! Co tam pan Grabek powie na te zdrady. Bo też ta siostra chce iść za Kirkora, A jam widziała na kwiatach ugora, Ba! i pod naszą osiną słyszałam Sto pocałunków... przebacz mi, o Chryste, Że sądzę..."
Balladyna - strona 19
" AKT DRUGI Scena I Las przy jeziorze Gople. Wschód słońca. Chochlik i Grabiec w czerwone bloto trzęsawic uwalany i dobrze podpity. GRABIEC Nie pójdę krokiem dalej. CHOCHLIK Ale tu już blisko Do twojego domostwa. GRABIEC Moje czarne psisko, Nie wierzę tobie... bo mnie..."
Balladyna - strona 20
" GOPLANA Wytnij rózgę w łozie. Skierka podaje Goplanie pręcik. Obudź się teraz! obudź się, kochany! Powiedz, dlaczego?... GRABIEC senny Śpię... bo jestem pjany. GOPLANA Powiedź, dlaczego? jak miłośny słowik Piosnką wieczora?... GRABIEC śniąc na pół Podaj mi borowik I..."
Balladyna - strona 21
" BALLADYNA Jak mało malin! a jakie czerwone By krew. - Jak mało -- w krótą pójdę stronę? Nie wiem... A niebo jakie zapalone Jak krew... Czemu ty, słońce, wschodzisz krwawo? Noc wolę ciemną, niż taki poranek... Gdzie moja siostra?.. musiała na prawo Pójść i napełnić malinami..."
Balladyna - strona 22
" BALLADYNA Ty?.. ALINA A oczewiście, Że ciebie w locie, siostrzyczko, wyprzedzę... BALLADYNA Ty! ALINA O! nie zbliżaj się do mnei z takiemi Oczyma... Nie wiem... ja się ciebie boję. BALLADYNA zbliża się i bierze ją za rękę I ja się boję... połóż się na ziemi......"
Balladyna - strona 23
" FILON z emfazą Po co mi świecisz, małżonko Tytana, Twarzą, co przeszła z różowej na białą?... Po co mi świecisz, Febie? Tyś do rana Miłością konał na Tetydy łonie; A teraz puszczasz rozhukane konie, I z szat wilgotnych srebrną trzęsiesz rosę, Szczęśliwy Febie!... Tam..."
Balladyna - strona 24
" FILON Ta wierzba gada... PUSTELNIK W lesie są szatany. Ja znam się z nimi; nieraz mi do celi w okna stukają... FILON W lesie są anieli, Ale umarli... PUSTELNIK Chodź z twoim aniołem... Filon bierze na ramiona ciało Aliny i odchodzi z Pustelnikiem. Goplana i Skierka..."
Balladyna - strona 25
" SCENA II Ganek przed chatą Wdowy ocieniony lipą. Wdowa i Kirkor siedzą na lawie. KIRKOR Nie widać córek... WDOWA Wrócą, panie! wrócą Jedna za drugą jak dwie gąski białe, Jedna za drugą. Ach, łzy mi się rzucą Ze starych oczu, na Chrystusa chwałę, Gdy je zobaczą......"
Balladyna - strona 26
" KIRKOR Oby nam życie było słodkim rajem. Idź do komnaty, starym obyczajem Niechaj ci warkocz zaplatają swatki, Niechaj świeżymi przetykają kwiatki, A za godzinę, drzącą, uwieńczoną, Wezmę z rąk matki, i będziesz mi żoną. Kareta czeka, po księdza pojadę. Odchodzi Kirkor..."
Balladyna - strona 27
" WDOWA O! i tak zasmucić! BALLADYNA Zasmucić matkę starą?.. WDOWA O! mój Boże! Tak starą... Ale ona może wrócić. Kto wie!... Nieprawdaż, ona wrócić może? Jak sama kiedy siądzie przy oświatce Nocą... pomyśli: gdzie matka? a już by Serca nie miała, żeby też o matce..."
Balladyna - strona 28
" AKT TRZECI SCENA I Dom Wdowy dopalający się przed pogorzeliskiem garstka wieśniaczego ludu. PIERWSZA KOBIETA Oj, widzicie, jak diabły ludziom szczęście noszą, Ta nędzarka, ta wdowa ze swoją kokoszą, W złotej karecie błotem na nas biednych bryzga. DRUGA KOBIETA Oj..."
Balladyna - strona 29
" GRABIEC Niech was poi Rosą diablica, jak mnie napoiła, Jeśli tu chata... DZIEWCZYNA Chata się zmieniła W twój nos czerwony, kiedyś ty się zmienił W płaczącą wierzbę. GRABIEC Bogdaj cię ożenił Sztokfisz w habicie z diabłem - a gdzie ona?.. DZIEWCZYNA Kto? GRABIEC..."
Balladyna - strona 30
" SCENA II Sala pyszna w zamku Kirkora. Balladyna wchodzi zamyślona w bogatej szacie - z wstążką czarną na czole. BALLADYNA sama Więc mam już wszystko... wszystko... teraz trzeba Używać... pańskich uczyć się uśmiechów, I być jak ludzie, którym spadło z nieba Ogromne..."
Balladyna - strona 31
" KOSTRYN Pani!... Hrabia zaklina, abyś mu przez okno Posłała uśmiech... Balladyna staje w oknie i uśmiecha się. Kostryn na stronie. Mężowie, żegnani Żon uśmiechami, sami we łzach mokną. BALLADYNA odchodząc od okna Pojechał... do Kostryna Ktoś ty, rycerzu?... KOSTRYN..."
Balladyna - strona 32
" SCENA III Las przed chatą Pustelnika. Kirkor zbrojny. Pustelnik z koroną w ręku . PUSTELNIK Kirkorze, oto złocista korona. Więc może kiedyś za twoją pomocą Wróci na Gnezno i niezakrwawiona Błyśnie ludowi. KIRKOR Widzisz, jak ją złocą Promienie słońca; dobra wróżba...."
Balladyna - strona 33
" PUSTELNIK W grobie tyle świtu, Co nad kołyską marzeń. FILON A cień blady Nieraz tam błądzi, gdzie zwieszone smutnie Nad grobowcami brzozy, jako lutnie Od słowikowej trącane gromady, Płaczą i szumią listkowymi struny. Nieraz ją srebrne uplączą piołuny, Nieraz rozkwitły zatrzyma..."
Balladyna - strona 34
" SCENA IV Las jak poprzednio. Skierka i Chochlik. CHOCHLIK Poleciał... głupi jak wrona. SKIERKA bierze porzuconą na kamieniu koronę Patrz, oto starca korona. Niechaj na włosach Goplany Od księżycowych promyków Błyska jak wianek ogników Związany włosem i wlany W gniazdeczko..."
Balladyna - strona 35
" Skierka i Chochlik niosą szaty i koronę. SKIERKA Wszystko gotowe. GRABIEC poziewa A! a! spać chcę... GOPLANA Pochyl głowę, Zaśnij - obudzisz się skoro. We śnie cię duchy ubiorą Na marę twego marzenia. GRABIEC kładąc się Cudy... Dobranoc, panie Grabku... do widzenia Na..."
Balladyna - strona 36
" GRABIEC Trzeba zaraz nałożyć podatek. Słuchajcie mnie... a kodeks niech będzie wykuty W spróchniałej jakiej wierzbie. Odtąd brać w rekruty I żubry, i zające, i dziki, i łosie. Kwiaty, jeżeli zechcą kąpać listki w rosie, Niech płacą, rosę puszczam w odkupy Żydowi; Niech mi..."
Balladyna - strona 37
" SCENA V Sala w zamku Kirkora - Kostryn KOSTRYN sam Za pustelnika celą drzewami ukryty Słyszałem tajemniczą spowiedź tej kobiety. O! szcz,ęście! - teraz pan-em złotej tajemnicy, Mógłbym ją z pałacowej rozkrzyczeć wieżycy, Albo mojemu panu wiernie opowiedzieć, Albo okropną..."
Balladyna - strona 38
" KOSTRYN Pani! od grafa przysłany Z darami goniec na rozkazy czeka... BALLADYNA Dary od męża? zawołaj człowieka, Niechje tu złoży. Stój... czy tobie znany Ów żebrak, który mieszka w lesie, stary? KOSTRYN Pustelnik? BALLADYNA Nie wiem, czemu się nawinął Na myśl... gdzie goniec..."
Balladyna - strona 39
" KOSTRYN I ty mówisz, że tur rosochaty Leżał pod wierzbą? GRALON Tak. KOSTRYN Przysiąż! GRALON Dlaczego? KOSTRYN Bo ja przysięgnę na szatana złego, Że nie tur... ale... Broń kłamstwa żelazem! do Balladyny, dobywając miecza Tego człowieka trzeba zabić. BALLADYNA z..."
Balladyna - strona 40
" AKT CZWARTY SCENA I Sala w zamku Kirkora - Uczta - Przez okna widać błyskawice. Grabiec ubrany jak król siedzi na pierwszym miejscu - Balladyna, Kostryn, szlachta, służba zamkowa Chochlik i Skierka stoją za krzesłem Grabka. JEDEN ZE SZLACHTY Zdrowie jasnego króla! GRABIEC do..."
Balladyna - strona 41
" BALLADYNA Piekło! Jak tu wpuszczono tę żebraczkę wściekłą? Powiedz, jak weszłaś do złotych pokoi? Ja ciebie nie znam... WDOWA O! święci anieli! Nie znasz?... ty matki nie znasz? matki twojej? GRABIEC Cha! cha! cha! - uszy królewskie weseli Taki rozhowor... WDOWA..."
Balladyna - strona 42
" BALLADYNA Niegodne kłamstwo! kłamstwo! to kłamstwo!... GONIEC I dalej Kirkor tak rzecz prowadził: "Ogłoście po kraju Bezkrólewie! a kto się na zamku pokaże Uwieńczony prawdziwą koroną Popielów, Koroną, w której znany brylant "żmije-oko" Między dwóma rubiny na trzech perłach..."
Balladyna - strona 43
" JEDEN ZE SŁUG Kulawe, Pan graf podstrzelił je... GRABIEC do Chochlika Więc ty, ministrze, Weź moje berło wierzbowe i na nim Graj jak na dudzie - a zatykaj bystrze Dziurki palcami, jeśli pomysł nowy, Dążący prosto ku uszczęśliwieniu Przyszłych poddanych, wypsnie ci się z głowy..."
Balladyna - strona 44
" JEDEN Z PANÓW Obudźcie tę kobietę bladą. Ona zasnęła i śpi z otwartymi Oczyma... KOSTRYN do nieruchomej Balladyny Pani!... JEDEN Z PANÓW Rozkaż, niech ją kładą W gorące łoże, skoś ciała jak drewno... Grom bije głośny... Balladyna budzi się. BALLADYNA Co ze mną..."
Balladyna - strona 45
" BALLADYNA Mów ze mną przez stół. - Niech mi jaki człowiek Da rękę - ja się boję - PIERWSZY ZE SZLACHTY Czy słyszycie, Jak ząb jej dzwoni o ząb z przerażenia? BALLADYNA Idź... potępiona - odnieś, skąd przyniosłaś Ten dzbanek pełny czegoś, co się rusza, Jak to, co w..."
Balladyna - strona 46
" SCENA II Las przed celą Pustelnika. Burza trwa. Pustelnik i Kirkor. KIRKOR Chroń się, starcze, do celi, burza tobie z głowy Okradnie siwe włosy. Ludzie i zdarzenia Kradną... złodziej płaszcz zedrze, a nędza koszulę. Trzeba wszystkiemu zbrojną ręką się opierać... Lecz..."
Balladyna - strona 47
" WDOWA za sceną Biedna ja! biedna! PUSTELNIK Co to za wołanie Tak pełne płaczu? WDOWA za sceną O biedna, ja biedna! Wdowa wchodzi jak ślepa, szukając drogi ręką. PUSTELNIK Jakaś kobieta, jak łachman w łachmanie, W noc tak okropną, ślepa, sama jedna! do Wdowy..."
Balladyna - strona 48
" SCENA III Noc błyska. - Sala bez światła w zamku Kirkora. Skierka i Chochlik wychodzą z drzwi, którymi wyprowadzono po uczcie Grabka. SKIERKA Nasz pan usnął tam na wieży I śpi głęboko; ja lecę, Nim się ta burza uśmierzy, Kąpać się w błyskawicach. CHOCHLIK Ja wyprawiam..."
Balladyna - strona 49
" SCENA IV Sala taż sama. BALLADYNA sama wchodzi w nocnym ubiorze z nożem w ręku Nie mogłam spać, nóż leżał przy mnie, wzięłam... w koszuli wstyd! gdyby cię kto zobaczył W koszuli z nożem w ręku? - Jak tu ciemno!... Idzie ku wieży. Cyt!... jakiś szmer? Wiatr mi..."
Balladyna - strona 50
" SCENA V Sala taż sama. KOSTRYN wchodzi zbrojno z dobytym mieczem Drzwi otworzone. Teraz mię, fortuno, Prowadź i pomóż ze złotego cielca Jak Jazonowi złote obciąć runo. A ja przysięgam, że choć syn wisielca, Będę na tronie jako syn książęcy; Dziś sługa gorszych,..."
Balladyna - strona 51
" AKT PIĄTY SCENA I Poranek na leśnej łące. Skierka i Chochlik. SKIERKA Jak po burzy ranek świeży! Byłem u matki bociana I nakarmiłem. CHOCHLIK Ja na zamku wieży Ucztowałem u sowy. Gdzie pani Goplana? SKIERKA Znów polecę po rozłogach, Polecę łąką i borem;..."
Balladyna - strona 52
" SCENA II Pod murami Gnezna wał. Kirkor z dobytym mieczem, ze skrzydłami orlimi na barkach, wchodzi na czele wojska. Chorągwie rozwinięte trąby grają. KIRKOR do rycerzy Człowiek, co się o berło Lachów upomina, Nie chciał wystąpić w szranki, jak podła gadzina Kryje się, a..."
Balladyna - strona 53
" SCENA III Namiot Balladyny. Kostryn i Balladyna w zbrojach z hełmami zapuszczonymi wchodzą na scenę KOSTRYN Zostań w namiocie, nie wychodź na pole, Bo, jak przeczuwam, wkrótce kirkorczycy Walkę rozpoczną. Obóz jego w dole, A nasz na górze jak gniazdo orlicy. BALLADYNA Wiele dusz..."
Balladyna - strona 54
" BALLADYNA sama Jeżeli zwycięży, Jak mu nagrodzę? w ziemi całej łonie Nie znajdę kruszcu na zalanie gardła Temu Niemcowi. Lecz jeżeli przegra? Jeżeli przegra, to się wszystko skończy Chwilą okropną, wszystko się rozwiąże Jak straszna bajka jakiej czarownicy: Przegrała, w..."
Balladyna - strona 55
" ŻOŁNIERZ Na szańcowej górze, Gdzie rosną brzozy nad źródłem, widziałem Grafa Kirkora; otoczony wałem Zabitych ludzi, trzyma się i siecze Jasną siekierą. BALLADYNA Z czymżeś ty człowiecze, Do mnie przysłany? ŻOŁNIERZ Donoszę ci, książę, że dwiestu ludzi przekupionych..."
Balladyna - strona 56
" BALLADYNA Jeżeliś pełny męstwa i zapału, Jeśli chcesz kiesy po wierzch pełnej srebra, Idź na ten wzgórek, niech ci trupie żebra Będą drabiną, postronkami włosy. Idź i zabijaj... Słychać okrzyki. Co to są za głosy? Kostryn wchodzi zbrojny i krwią pomazany A Kirkor?..."
Balladyna - strona 57
" POSEŁ MIEJSKI Aniele z obłoku! Do ciebie serca narodu sieroce Wznoszą się wszystkie, ty bądź kraju panem. Stolica całym zniżona kolanem Czeka na ciebie z otwartymi bramy. Witaj więc! witaj, miły hospodynie! Serca i skarby, i wszystko, co mamy, Pod nogi twoje strumieniem popłynie, Boś..."
Balladyna - strona 58
" SCENA IV Sala królewska w Gneznie - tron w głębi. - Kanclerz u stóp tronu. Panowie państwa. Wawel dziejopis. - Paź. - Dwór. -- Sędziowie. KANCLERZ Wszystko gotowe na przyjęcie pana. Zasiądźcie teraz ławy po urzędzie: Przy samym tronie wodzowie i sędzie, Szafarze zboża,..."
Balladyna - strona 59
" PAŹ Ja sam widziałem z goplańskiego lasu Za żurawiami lecącą dziewczynę. Ta na ostatnią orszaku ptaszynę Padając, białe zawiązała rączki Za szyję ptaka; a głowa do ziemi, Sypała włosów rozwite obrączki Jasne jak słońce, i tak na warkoczu, Gdy promieniami rozwiał się..."
Balladyna - strona 60
" KANCLERZ Pani, okropną zasmucona stratą, Znoś ją cierpliwie. Bóg ciebie przekonał, Na samym wstępie u złotego tronu, Że przy tych szczeblach stoi widmo zgonu I czeka na nas. BALLADYNA do siebie Już przeszłość zamknięta W grobach... Ja sama panią tajemnicy. głośno Każcie..."
Balladyna - strona 61
" WOŹNY Oskarżyciel. Staje Lekarz zamkowy. KANCLERZ Ktoś jest?... LEKARZ Królewski lekarz. KANCLERZ O co sprawa? LEKARZ O jadotrucie. KANCLERZ Na kim? LEKARZ Na Kostrynie. Twój wódz, o pani można i łaskawa, Otruty skonał; wielki rycerz ginie Od jadu, co się zowie ludomorem. Na..."
Balladyna - strona 62
" KANCLERZ Sądź, królowo. Niechaj u ciebie mniej waży praw słowo Niż głos sumnienia. BALLADYNA Skończmy! Otrawiciel Winien jest śmierci. KANCLERZ Na zamkowym progu Otrąbić wyrok. A jeżeli mściciel Kat nie wypełni, zostawiamy Bogu! Słychać trąby. Niech teraz stanie drugi..."
Balladyna - strona 63
" FILON Trzy razy księżyc i gwiazdy pobladły Przed Apollinem. KANCLERZ Mów, na kogo padły Twe podejrzenia o zabójstwo krwawe? FILON Ach! Parki! Parki! Parki niełaskawe Przecięły srebrną nitkę jej żywota; Może też z nieba jaka gwiazda złota Pozazdrościła mej..."
Balladyna - strona 64
" WDOWA Na dzieci Skargę zanoszę... Mówią, że królowa Piękna jak anioł, niechaj ona sądzi... Miałam dwie córki, stara, biedna wdowa, Żywiłam obie. - Jak to często błądzi Człowiek na ziemi, czekając pociechy - Młodsza uciekła spad matczynej strzechy, Niedobre dziecko. Lecz..."
Balladyna - strona 65
" KANCLERZ Wziąć na turtur łoże, I Wszystkie stawy jej w żelazne kleszcze. Cóż? wyznaj, stara... WDOWA Nie panie. KANCLERZ Raz jeszcze Pytam się ciebie o imię złej córy. WDOWA Ona niewinna. KANCLERZ Wziąć ją na tortury. WDOWA wydzierając się straży Królowo moja, zlituj..."
Balladyna - strona 66
" ŻOŁNIERZ To krzyczy Stara kobieta... KANCLERZ I nic nie wydała? ŻOŁNIERZ Nic... KANCLERZ Poczekajmy. BALLADYNA Z mego teraz ciała Kat zrobił sercu torturę... rozciąga... Wody! Podają pić. ŻOŁNIERZ Już zdjęta z żelaznego drąga. BALLADYNA Już!... Powiedziała..."
Balladyna - strona 67
" EPILOG PUBLICZNOŚĆ wywołując Dziejopis Wawel! Wawel, narodu dziejopis! Wawel wychodzi, kłaniając się WAWEL Prześwietna publiczności, oto mój skoropis Zaczął rzecz wydarzoną wpisywać do kronik. Przerwaliście mi pracę. PUBLICZNOŚĆ Czyjże jesteś..."